To owocowa tarta lata. Spód pachnie palonym masłem, waniliowy krem cukierniczy także wzbogacony jest o masełko, które nadaje mu jedwabistej konsystencji. Na wierzchu lśnią plastry truskawek, ale mogą być to też maliny, jeżyny czy czereśnie. Można odmieniać je przez wszystkie owocowe przypadki. W każdej konfiguracji smakuje beztrosko.
To klasyka, ale lepiej. Tarta z kremem cukierniczym slash budyniem i truskawkami to obowiązkowa część czerwca. Tym razem chciałem, aby krem przypominał ten z tortu truskawkowego z biszkoptem i galaretką, który robi moja mama. Wzbogacony jest on o masełko nadające lux konsystencji oraz smaku. Jako, że w czerwcu zalewają nas już upały, uprościłem przygotowanie spodu. Zamiast rozcierać masło w mące, pilnując, żeby zbytnio się nie ociepliło, rozpuściłem je i po prostu wymieszałam z resztą składników na wzór spodu w mojej ulubionej tarcie cytrynowej. Jest on mniej kruchy, a bardziej piaskowy. No i pachnie orzeszkami jako, że to beurre noisette!
Rolkę z przygotowania tarty możecie zobaczyć na moim Instagramie.
Aktualizacja: Część z was miała problem z kremem, który nie gęstniał / robił się luźny po czasie. Zaktualizowałem przepisy, abyście dopilnowali szczegółów mogących wpływać na te kwestie. Pamiętajcie o dokładnym odmierzaniu i gotowaniu kremu!

Owocowa tarta lata
forma 23 cm
Ciasto
1 ½ szklanki (200 g) mąki pszennej
⅓ szklanki (35 g) cukru pudru
¼ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej
150 g masła
Krem i owoce
2 szklanki (480 ml) pełnotłustego mleka
ziarenka z 1 laski wanilii
5 żółtek z dużych jaj
⅓ szklanki (80 g) drobnego cukru
4 łyżki (45 g) mąki ziemniaczanej
¼ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej
100 g masła, miękkiego
200 g owoców lata takich jak truskawek, malin, jeżyny czy czereśnie
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka miodu
1. Wymieszaj mąkę z cukrem pudrem i solą w dużej misce. Na patelni z jasnym dnem rozpuść masło, gotuj je na średnim ogniu, często mieszając, około 8 minut, do momentu, aż zacznie orzechowo pachnieć i nabierać złotobrązowego koloru z ciemnymi plamkami. Ostudź.
2. Wlej palone masło do mąki; połącz wszystko drewnianą łyżką. Masa powinna być lekko wilgotna, ale nie tłusta. Jeśli taka się wydaje, dodaj odrobinę mąki. Wylep masą formę do tarty o średnicy 23 cm (najlepiej z wyjmowanym dnem). Możesz pomóc sobie szklanką, dociskając nią ciasto w formę. Schłodź spód w lodówce 30 – 40 minut lub zamrażarce 10 – 15 minut, do całkowitego stężenia.
3. Rozgrzej piekarnik do 220 stopni Celsjusza (góra-dół). Podpiekaj spód do tarty, aż się lekko zarumieni, około 13 minut. Wystudź.
4. Przygotuj krem (pamiętaj o dokładnym odmierzaniu składników, bo przy źle odmierzonych składnikach budyń może wyjść za rzadki). Zagotuj mleko z ziarenkami wanilii i pustą laską, mieszając często, by się nie przypaliło. W międzyczasie, w misce utrzyj trzepaczką żółtka, cukier, mąkę ziemniaczaną i sól. Wlej ½ szklanki (120 ml) zagotowanego mleka, cały czas mieszając. W ten sposób rozluźnisz i zahartujesz masę żółtkową. Wlej ją bardzo powoli do reszty mleka, cały czas mieszając. Gotuj na małym ogniu, aż krem zgęstnieje i się zagotuje. Kontynuuj jeszcze gotowanie przez 1 minutę, aż krem lekko się rozluźni (to ważne, aby zagotować krem, ale nie gotować go zbyt długo, bo skrobia może się „rozkleić”, tracąc swoje właściwości wiążące). Przełóż do czystej miski, przykryj folią spożywczą tak by dotykała całej powierzchni kremu (dzięki temu nie powstanie kożuch). Odstaw do całkowitego wystygnięcia.
5. Utrzyj miękkie masło, aż podwoi swoją objętość. Cały czas miksując na małych obrotach, dodawaj łyżka po łyżce krem budyniowy. Masa powinna być gładka i lśniąca Mieszaj jedynie do połączenia, aby nie rozluźnić kremu!
6. Pokrój owoce na plastry lub połówki. W misce wymieszaj sok z cytryny z miodem. Delikatnie obtocz w nich owoce.
7. Na wystudzony spód do tarty wyłóż krem i udekoruj owocami. Schłodź tartę przed podaniem (krem zastygnie i będzie lepiej się kroić). Tak smakuje lato!
Rady/porady
Spód oraz krem cukierniczy można przygotować dzień wcześniej. Następnego dnia ubić go z masłem i złożyć tartę! Pozostałe białka z jajek możesz zamrozić i zrobić z nich bezę przy następnej okazji.
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie, Facebooku, i TikToku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny

108 komentarzy
Jakim mlekiem roślinnym zastąpić to w przepisie ? 🙂
Jakim lubisz 🙂
Muszę wypróbować! Niestety na opakowaniu mojej formy jest napisane że temp.max 180 stopni. Czy to się uda ?
Zastanawiałam się czy mogłabym zamienić mąkę pszenną na kokosową dla osoby, która nie je glutenu. A jeśli tak, to w jakich proporcjach?
Ja we wszystkich przepisach zamieniam mąkę pszenną na mąkę schar do wypieków. 1:1
Spód i masa już się chłodzą. Nie mogłam się oprzeć 😍
Smacznego!
Czy napoj roslinny tez zrobi robote?
Teoretycznie tak, ale moim zdaniem, z żadnym mlekiem roślinnym nie będzie tak smaczny jak z krowim
Zainspirowałeś mnie 🙂 Zrobię z owsianym barista – jest tłustsze i kocham jego smak – i zobaczę, jak sie uda.
I co, jak się udało ? 🙂
Czy ta masa ma być finalnie stężała? U mnie całkiem kremowa i mazista
Tak, masa po kilku godzinach w lodówce będzie dość zwarta (ale kremowa)
Spod już się chłodzi! A czy mąka ziemniaczana bardzo różni się od skrobi ziemniaczanej? Bo mam tylko skrobie 😕
To jest to samo
Niestety u mnie podobnie, a bardzo uważałam na to żeby masa z żółtkami po gotowaniu była turbo gęsta, niestety po rozkrojeniu wszytsko popłynęło :/
Czy to normalne ze ciasto po upieczeniu jest takie miękkie? 😉 pachnie cudnie
Po wystudzeniu twardnieje – nie powinno się bardzo kruszyć
Czy można make ziemniaczana zastąpić skrobią ziemniaczana? Internet jest podzielony w tym temacie 🙁
Można!
Wczoraj zrobiłam, noc przeleżało w lodówce, dziś do porannej kawki była degustacja. Przepis już rozesłany po calej rodzince. Wyszło pysznie!
Bardzo się cieszę <3
Nie wiem czy dałam za dużo skrobii (1/4 skzlanki), ale krem ściął się niemal natychmiast robiąc grudki, więc nie było mowy o dalszym podgrzewaniu. Trochę pomogło późniejsze miksowanie, ale proces łączenia masy jajecznej z mlekiem był zaskakująco gwałtowny.
Zahartowaną skrobię dodajemy bardzo powoli, cały cały mieszając
Wlewałam powolutku, ale mi się też zrobiły grudki:( Łącząc gęsta grudkowa masę z masłem użyłam blendera i osiągnęłam super gładką strukturę, ale… lejącą 😄 która po całej nocy w lodówce nadal była płynna. Ale za to przepyszna 😄 ścięło się po 2 dniach
Właśnie wstawiłam gotową do lodówki. Dzięki za przepis 💕