Syczuańskie mapo tofu z kurczakiem (lub nie)

Mapo tofu to jedno z najbardziej klasycznych dań kuchni chińskiej, konkretnie syczuańskiej. Połączenie aksamitnego tofu absorbującego ostro-słodki, lekko mrowiący język sos, z mielonym mięsem (lub nie) jest tak hipnotyzujące, że możnaby się taplać w tej miksturze. Każdy kęs powoduje niepohamowaną chęć sięgnięcia po następnym, i jeszcze następny, więc nie ma co się dziwić, że to jeden z najpopularniejszych chińskich przepisów.

Prawdziwe mapo tofu powinno odzwierciedlać siedem zasad syczuańskiej kuchni. Musi być ogniste, gorące, świeże, delikatne i miękkie, wielowarstwowe w smaku, oraz paraliżujące zmysły (znasz uczucie mrowienia w ustach?). Takie jest właśnie to mapo tofu.

Podstawowym składnikiem, bez którego się nie obejdzie jest fermentowana czarna fasola lub syczuańska pasta chili, która ją zawiera. Fermentowana czarna fasola jest używana w kuchni chińskiej jako przyprawa od przeszło 2 000 lat – ma złożony smak przypominający odrobinę sos sojowy. Syczuańska pasta jest zrobiona dodatkowo z fermentowanych papryczek chili i brzmi to ekstremalnie, ale nie jest to wcale składnik trudny. Nadaje ona potrawom intensywny wytrawny smak i bardzo czerwony kolor (który trudno sprać z białego podkoszulka jak się kilkukrotnie przekonałem).

Syczuańskie mapo tofu z kurczakiem (lub nie) 1

Syczuańskie mapo tofu z kurczakiem (lub nie)
2 porcje
3 łyżki oleju
2 cebule dymki wraz ze zieloną częścią, pokrojona na plasterki
2 łyżki posiekanego imbiru
2 ząbki czosnku, posiekane drobno
1 łyżeczka płatków chili
2 łyżki syczuańskiej pasty chili z  czarną fasolą
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
200 g mielonego kurczaka (lub drobno pokrojonych boczniaków)
2 kostki zwartego tofu (2x180g), pokrojonego w 2-cm kostkę
1 szklanka bulionu lub wody z 2 łyżkami sosu sojowego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej wymieszana z 1 łyżką zimnej wody
sól, rozgnieciony w moździerzu pieprz syczuański (opcjonalnie, ale rekomendowane)

1. Rozgrzej wok wraz z olejem, zmniejsz moc na umiarkowany. Dodaj białą część dymki, smaż przez około 2 minuty, aż się zarumieni. Wrzuć czosnek wraz z imbirem i chili, przesmaż przez około 30 sekund. Dodaj pastę ze sfermentowanej czarnej fasoli i przecier pomidorowy, przemieszaj, gotuj kilkadziesiąt sekund aż poczujesz intensywny aromat.

2. Dodaj mięso, dokładnie połącz z sosem i smaż przez 3 – 4 minuty, aż się przesmaży.

3. Dodaj tofu, smaż przez 2 – 3 minuty, potrząsając wokiem, aby sos pokrył tofu (nie mieszaj, aby tofu się nie rozpadło). Dodaj bulion, gotuj 10 minut, aż wszystko zmięknie i zaabsorbuje aromaty. Odbierz trochę sosu i wymieszaj go z miksturą z mąki ziemniaczanej oraz wody. Wlej na wok, delikatnie mieszając. Gotuj, aż sos zgęstnieje.

4. Zieloną część dymki wymieszaj z tofu. Dopraw solą i pieprzem. Przełóż mapo tofu na półmisek i podawaj z ryżem.

Rady/porady
1. Danie można łatwo zweganizować, pomijając mięso, ale w zamian warto dodać grzyby i trochę więcej przecieru pomidorowego, aby odrobić straty w umami.
2. Syczuańska pasta ze sfermentowanej czarnej fasoli nadaje wyjątkowego smaku temu daniu i warto się w nią zaopatrzyć. Można ją dostać w sklepach z azjatycką żywnością, kuchniach świata lub przez Internet.
3. Wiele przepisów na mapo tofu uwzględnia pieprz syczuański, który mieli się tuż przed dodaniem do potrawy. Ma on lekko anyżkowy smak i niestety nie wszystkim podchodzi ta kombinacja smakowa, ale jeśli chcesz być purystą – sięgnij po niego!

Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.

Wasz,
Rozkoszny

Syczuańskie mapo tofu z kurczakiem (lub nie) 2

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on twitter

4 komentarze

Magda 16 maja, 2019 - 7:36 pm

Gdzie można kupić pastę z chili i fermentowanej fasoli? Polecasz jakąś konkretną? Pozdrawiam!

Reply
rozkoszny 17 maja, 2019 - 10:58 am

Ja kupiłem w Kuchniach Świata 🍴

Reply
Renata 7 maja, 2020 - 5:27 pm

Jadłam takie w restauracji Pańska 85 w Warszawie, przepyszne! Nigdy sama nie robiłam, ale może przyszedł czas spróbować 🙂

Reply
rozkoszny 7 maja, 2020 - 6:01 pm

Koniecznie! ^^

Reply

Leave a Comment