Oto najlepszy gatunek gołąbków: wigilijne z kaszą i grzybami. Nadzienie to kasza jęczmienna gotowana z tymiankiem i przesmażone grzyby. Natomiast sosów są dwa: biały i czerwony.
To tradycyjne gołąbki wigilijne, które przeszły małą metamorfozę. Pachną borowikami i ziołami, zupełnie jak las. Uważam, że w połową sukcesu w przygotowaniu gołąbków jest sos (inkwizycja za ketchup), dlatego te mają go aż dwa. Jeden czerwony bez zachodu, czyli z pomidorów puszce, cebuli, tymianku i masła, który powoli się gotuje, aż stanie się słodki i aksamitny. A drugi to po prostu kwaśna śmietana wymieszana z wodą grzybową po moczeniu borowików i odrobiną soli. Powiem wam, że są tak pyszne, że mógłbym jeść je cały rok.

Gołąbki wigilijne z kaszą i grzybami
4 – 6 porcji
Gołąbki + śmietana grzybowa
40 g suszonych borowików
1 szklanka (200 g) kaszy jęczmiennej perłowej średniej
3 gałązki tymianku
250 g pieczarek zwykłych lub brunatnych, posiekanych drobno
250 g boczniaków (ewentualnie więcej pieczarek), posiekanych drobno
½ dużej białej cebuli (najlepiej cukrowej), poszatkowanej drobno
4 duże ząbki czosnku, pokrojonych na cienkie plastry
1 mała (15 g) natka pietruszki, posiekanej drobno + do podania
2 duże jajka
1 główka (2 kg) kapusty białej lub włoskiej
200 g śmietany 18%
oliwa, do smażenia
Sos pomidorowy
2 puszki (2 x 400 g) pomidorów krojonych
½ dużej białej cebuli (najlepiej cukrowej)
50 g masła
3 – 4 gałązki tymianku
1. Przełóż borowiki do średniej miski i zalej 2 ½ szklanki (625 ml) wrzącej wody. Odstaw pod przykryciem, aż grzyby zmiękną, na około 15 minut. Odcedź wodę grzybową, zachowując ją i posiekaj drobno grzyby.
2. Zagotuj w średnim garnku 2 szklanki (500 ml) wody z moczenia grzybów. Szczodrze ją posól i dodaj kaszę wraz z 3 gałązkami tymianku. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem zgodnie z instrukcją na opakowaniu, czyli około 13 minut. Odstaw na 10 minut pod przykryciem.
3. Rozgrzej 2 – 3 łyżki oliwy na dużej patelni o średnicy 30 cm na umiarkowanie dużej mocy. Jeśli używasz boczniaków, wrzuć je na patelnię najpierw i smaż 2 minuty bez mieszania. Po tym czasie dodaj pieczarki i smaż jeszcze 8 – 10 minut, często mieszając, aż grzyby się zrumienią. Jeśli nie masz dużej patelni, podziel smażenie grzybów na dwie części. Przełóż grzyby do czystej dużej miski, posól je i wymieszaj.
4. Na tej samej patelni rozgrzej kolejne 2 – 3 łyżki oliwy na średnio-niskiej mocy. Smaż cebulę i czosnek, aż się zarumienią, 7 – 8 minut. Dodaj posiekane borówki i przesmaż. Dopraw ¼ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej.
5. Przełóż zawartość patelni do miski z grzybami. Dodaj ugotowaną kaszę (pozbywając się wcześniej gałązek tymianku), jajka i posiekaną natkę pietruszki. Wymieszaj do połączenia. Dopraw pieprzem i ewentualnie solą, ale na tym etapie raczej już nie powinna być potrzebna.
6. W międzyczasie przygotuj sos pomidorowy: Przełóż pomidory wraz z cebulą, masłem, tymiankiem, 1 szklanką (250 ml) wody (obmyj nia puszki, aby wykorzystać pomidory co do grama) i ¼ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej. Zagotuj i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż cebulą zmięknie, 30 – 40 minut. Pozbądź się gałązek tymianku i zblenduj wszystko na aksamitny sos. Dopraw pieprzem i solą, jeśli potrzeba.
7. Przygotuj kapustę: Usuń stwardniały głąb kapusty za pomocą noża (łatwiej będzie ściągać liście). Wlej wody do ⅓ wysokości największa, szerokiego garnka jaki posiadasz. Posól ją i zagotuj.
8. Kapustę umieścić w garnku dziurą po głąbie do dołu. Po dwóch minutach przekręć kapustę i poczekaj jeszcze 2 – 3 minut zanim zdejmiesz pierwsze liście. Zdejmuj po 2-3 liście i powtórz proces obgotowywania, aż będzie mieć 10 – 12 ładnych kapuścianych liści.
9. Każdy liść posiada po środku, u dołu grubszy nerw. Należy go delikatnie usunąć (nie za głęboko, ponieważ jest ryzyko wypadania farszu). Na każdym liściu ułóż po 3 czubate łyżki farszu. Zwiń prawy i lewy brzeg do środka, a następnie zroluj gołąbka, zaczynając od strony, na której był nerw. Powtórz z resztą gołąbków.
10. Wlej 1 chochlę sosu pomidorowego do dużej żeliwnej patelni lub naczynia żaroodpornego. Wlej taką samą ilość wody, aby rozrzedzić sos (ma być jak zupa). Rozgrzej piekarnik do 190 stopni Celsjusza (góra-dół). Ułóż w nim gołąbki zawinięciem do dołu. Piecz pod przykryciem, aż kapusta zmięknie, 60 – 90 minut.
11. Przygotuj biały sos: W średniej misce połącz kwaśną śmietanę z pozostałą ½ szklanki (125 ml) wody po moczeniu grzybów i szczodra szczypta soli.
12. Zagotuj sos pomidorowy. Wlej pół chochli na głęboki talerz. Wyłóż 2 gołąbki. Polej je grzybową śmietaną i posyp natką pietruszki. Skrop odrobiną oliwy i posyp płatkami soli morskiej – będą wtedy wyglądać jak z eleganckiej restauracji!
Rady/porady
Jeśli nie masz naczynia żaroodpoornego, możesz też ugotować gołąbki analogicznie w garnku. Proces ten będzie szybszy, ale gołąbki wyjdą mniej estetyczne.
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny

16 komentarzy
Pycha! Uwielbiam też pieczone pierogi z ciasta kruchego z kaszą gryczaną i kozim serem
też lubię!
Wyszly wspaniale😍 Golabki jakos zawsze byly dla troche mdłe i malo apetycznie wygladały, takze nigdy nie bylam zainteresowana ich przygotowaniem.
Twój przepis je dla mnie totalnie odmienil:)
Dziekuje! Mam juz teraz swoje wigilijne danie☺️
cieszę się!
Czym zastąpić kaszę aby było bezglutenowe?
gryczaną
Czy Golabki da sie w jakis sposob zamrozic?
Pomocy!!! Wyglądają obłędnie, ale nie ma możliwości w całym mieście dostać pieczarek. Kupiłam mrożone borowiki – da się coś z tym zrobić?
Jasne!
Nie udało mi się kupić świeżego tymianku. Lepszy będzie świeży rozmaryn czy suszony tymianek?
świeży rozmaryn też da radę!
Czy zamiast kaszy można użyć ryżu?
z kaszą będzie dużo więcej smaku!
Hejo! W pkt 4 jest ; dodaj posiekane borówki 🤣 zapewne chodzi o borowiki.
Bardzo dobre gołąbki. Podlałam do pieczenia bulionem grzybowym, bo pomidory jakoś mi nie pasowały. Zamiast borowików użyłam podgrzybków. Też dały radę. Dałam świeży tymianek, ale następnym razem dodam suszony, żeby jednak został na dłużej. Fajny przepis i smaczne gołąbki. Polecam
cieszę się!