Tymi pączkami zachwycał się już Arystoteles i pierwsi zwycięzcy antycznych Igrzysk Olimpijskich. To loukoumades, greckie mini pączusie skąpane w miodzie, oliwie i płatkach soli morskiej.
Można powiedzieć, że to pierwotna wersja pączka: ciasto to po prostu wymieszana mąka z odrobiną cukru, drożdżami, solą, mlekiem i oliwą. Powstaje bardzo lejące ciasto, którego nie wyrabiamy, jedynie chwile czekamy, aż podrośnie. Nie bawimy się też w formowanie, upuszczamy ciasto bezpośrednio do oleju i smażymy, aż loukoumades staną się rumiane. Tradycyjnie nasącza się je miodem, ale jeśli chcecie je wznieść na naprawdę boski poziom, to połączcie miód z pomarańczą, polejcie nim pączki, a następnie skropcie oliwą tłoczoną na zimno i posypcie płatkami soli morskiej. Brzmi bizarnie, a smakuje jak ambrozja z Olimpu.

Greckie pączki loukoumades z miodem, oliwą i solą
15 małych pączków, 4 porcje
Loukoumades
1 ¾ szklanki (230 g) mąki pszennej
1 opakowanie (7 g) drożdży instant lub 25 g świeżych
1 łyżka (15 g) cukru
½ łyżeczki soli morskiej drobnoziarnistej
1 szklanka (250 g) mleka
1 łyżka ekstraktu waniliowego
2 łyżki oliwy extra virgin
olej do smażenia
Miód pomarańczowy + dodatki
½ szklanki (200 g) miodu
1 łyżka skórki pomarańczowej
1 łyżka soku z pomarańczy
sól morska w płatkach do podania
oliwa extra virgin do podania
1. Przygotuj loukoumades: W dużej misce wymieszaj mąkę, drożdże i sól. Dodaj mleko, wanilię i oliwę. Jeszcze raz wymieszaj do połączenia. Masa będzie bardzo rzadka, ale tak ma być. Przykryj szczelnie i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, na około 60 minut.
2. Do średniego rondla lub patelni o wysokich brzegach wlej olej tak, aby sięgał około 3 cm wysokości naczynia. Rozgrzej go do 170 stopni Celsjusza (mierz temperaturę termometrem kucharskim, ja używam taki z Ikei). Jeśli nie masz takiego sprzętu, to rozgrzewaj na średniej mocy olej przez około 15 minut. Będzie gotowy wtedy, gdy po dodaniu malutkiego kawałka ciasta, to będzie się smażyło, ale nie paliło.
3. Pomagając sobie dwoma łyżkami, wykładaj po 1 łyżce ciasta drożdżowe bezpośrednio do oleju. Smaż z dwóch stron, aż loukoumades będą rumiane, 4 – 5 minut, obracając w połowie smażenia. Przekładaj gotowe pączki na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym, aby obeschły z nadmiaru tłuszczu.
4. Przygotuj miód: Jeśli Twój miód jest skrystalizowany lub w formie stałej, przełóż go do małego rondla i podgrzewaj na małej mocy, aby stał się gładki i lejący. Dodaj skórkę i sok pomarańczowy. Odczekaj, aż miód ostygnie i stanie się ponętnie lepki.
5. Podanie: Przełóż loukoumades na talerz lub do głębokiej miski. Polej go obficie pomarańczowym miodem (same paczki nie są słodkie, więc nie musisz się powstrzymywać), skrop oliwą extra virgin i posyp płatkami soli morskiej wedle uznania. Podawaj od razu i czuj się jako bóg na Olimpie!
Rady/porady
Z tego przepisu wychodzi 15 malutkich pączków, co stanowi 3 – 4 porcje deserowe, ale jeśli masz w domu łakomczuchów rozsądnie będzie od razu podwoić ilość składników!
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny
