Wegetariańska lasagne ze szpinakiem, czerwoną cebulą i oliwkami

Nie ma co ukrywać. Przygotowanie lasagne to nie jest ekspresowe gotowanie w 20 minut. To projekt. Cała zabawa budowania i doprawiania poszczególnych warstw, tworzących jadalny komfort. Najbardziej lubię lasagne wegetariańską. Ragù bolońskiego podmieniam na kremowe nadzienie z ricotty i szpinaku doprawione oliwkami, ostrą cebulą oraz toną parmezanu. Ta rozkoszna ilość sera sprawia, że sos beszamelowy jest już całkowicie zbędny. Sytuacja win-win.

Nagle pojawiło się więcej czasu na rzeczy, na które go wcześniej nie było. Albo tak przynajmniej myśleliśmy. Lasagne ma dość ciężką do ugryzienia reputację: tłusta, mięsna, czasochłonna. W każdym micie jest ziarenko prawdy, ale tylko od nas zależy jak do niego podejdziemy. Jeśli przygotowanie lasagne z góry będziemy traktować jako zadanie do wykonania lub – co gorsza – przykry obowiązek, nie ma co się oszukiwać, będzie to męczarnia. Dla mnie jest to czynność niemalże tak relaksująca jak lepienie pierogów czy nieustanne mieszanie risotto z lampką wina w dłoni. Traktujmy to jako rozrywkę, której oddajemy się jedynie od czasu do czas, i sposób na rozpuszczenie bliskich.

Warto zapamiętać sobie jedną rzecz. W przygotowaniu lasagne może wydawać się, że na każdym kroku coś idzie źle, ale tak naprawdę wszystko jest na swoim miejscu.

Wegetariańska lasagne ze szpinakiem, czerwoną cebulą i oliwkami
forma 20 x 30 cm (lub 25 x 35 cm)
Sos pomidorowy
3 łyżki oliwy
3 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
1 czerwona cebula (100 g), poszatkowana
2 łyżki przecieru pomidorowego
2 puszki (800 g) pomidorów w puszce
500 g passaty pomidorowej
świeże zioła (można tutaj użyć gałązki po bazylii)
szczypta cukru (opcjonalnie)
sól morska

Nadzienie
3 łyżki oliwy
600 g szpinaku baby
800 g ricotty
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1 szklanka (100 g) parmezanu
1 szklanka (20 g) bazylii
1 szklanka (150 g) czarnych oliwek, rozgniecionych w rękach
1 czerwona cebula (100 g), pokrojona w pióra
⅓ szklanki (80 g) kremówki
2 kostki (250 g) świeżej mozzarelli
świeżo mielony pieprz, sól

400 g (około 15 płatów) lasagne
2 kostki (250 g) świeżej mozzarelli
½ szklanki (50 g) parmezanu

1. Przygotuj sos pomidorowy (można do zrobić dzień lub dwa wcześniej). W dużym garnku rozgrzej oliwę. Dodaj czonsek, cebulę i spora szczyptę soli. Smaż, mieszając, aż cebula zmięknie, około 6-8 minut. Dodaj przecier pomidorowy, wymieszaj. Smaż aż zacznie ciemnieć, karmelizując się, około 2 minut. Dodaj pomidory w puszcze, passatę i garść lub dwie świeżych ziół (mogą być to jedynie łodygi po listkach bazylii, które wylądują w nadzieniem szpinakowym). Gotuj do zredukowania na dość gęsty sos, około 40 minut. Zmiksuj na gładki krem. Dopraw solą, pieprzem i ewentualnie cukrem, jeśli trzeba.

2. W międzyczasie przygotuj nadzienie. Rozgrzej oliwę w największym garnku lub patelni jaką posiadasz. Dodaj szpinak, gotuj go, aż zredukuje swoją objętość trzykrotnie, około minutę. Przełóż na sito. Za pomocą rąk, odciśnij go z nadmiaru wilgoci. Przełóż na deskę, poszatkuj.

3. W dużej misce połącz wszystkie składniki nadzienia, czyli: szpinak, ricottę, czosnek, parmezan, bazylię, czarne oliwki, cebulę, kremówkę i poszrapaną w dłoniach mozzarellę. Dopraw naprawdę hojną szczyptą soli i świeżo mielonym pieprzem. Skosztuj, jeśli trzeba dopraw bardziej.

4. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza Płaty lasagny zalej najcieplejszą wodą z kranu. odstaw do zmięknięcia, na około 10 minut.

5. Blaszkę 20 x 30 cm (lub 25 x 35 cm) wysmaruj 3 łyżkami sosu pomidorowego. Ułóż pierwszą warstwę płatów lasagne, starając się, aby na siebie nie nachodziły. Można posłużyć się nożyczkami, wycinając je wedle potrzeby. Rozsmaruj około ½ szklanki sosu, następnie ułóż kolejną warstwę ciasta, a na niej rozsmaruj ¼ nadzienia. Przykryj ją warstwą płatów lasagne, pomsmaruj sosem pomidorowym i kontynuuj wedle tego schematu. Można też przygotować lasagne z mniejszą ilością makaronu, pomijając warstwę między sosem a nadzieniem.

6. Ostatnią warstwą lasagne powinien być sos pomidorowy. Posyp go poszarpaną w rękach mozzarellą, parmezanem i bazylią. Dopraw świeżo mielonym pieprzem i solą morską. Owiń blaszkę folią aluminiową. Piecz przez 40 minut, następnie zdejmij folię i piecz jeszcze 20 minut, aż ser się roztopi. Odczekaj 5-10 minut przed krojeniem.

Rady/porady
Nadzienie można modyfikować wedle uznania. Na przykład dobrze sprawdzi się tutaj pesto zamiast oliwek. Albo dodatkowa łyżeczka płatów chili dla orobiny ognia. Eksperymentujcie!

Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.

Wasz,
Rozkoszny

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on twitter

6 komentarzy

Natalia 5 czerwca, 2020 - 10:04 am

Przepis jest fantastyczny! Muszę tylko znaleźć sposób na wymianę oliwek, bo nie mają one u mnie żadnych zwolenników. Jeśli dodam zamiast nich pesto, to wmieszać je po prostu do nadzienia?

Reply
rozkoszny 5 czerwca, 2020 - 1:34 pm

tak, dokłądnie tak!

Reply
Joanna 7 czerwca, 2020 - 2:49 pm

A co można dodać zamiast cebuli, której jeść po prostu nie mogę? 🙁 Twoja lasagne wygląda „rozkosznie”! 🙂

Reply
rozkoszny 7 czerwca, 2020 - 3:57 pm

Proszę pominąć i dodać płatki chili – żeby uzupełnić ostry, wyrazisty smak

Reply
Bartosz 20 czerwca, 2020 - 5:15 pm

Ilości składników wydają się ogromne. Na ile osób jest ten przepis? 🙂

Reply
rozkoszny 20 czerwca, 2020 - 5:57 pm

Wychodzi 8 dużych kawałków lub 12 małych

Reply

Leave a Comment