Zapiekane faszerowane muszle to możliwie najlepsza forma makaronu jaka istnieje. Chrupiąca muszle, a w środku nadzienie tak aksamitne, że masz wrażenie, że rozpływasz się przy każdym kęsie.
Wiem, że to poważne stwierdzenie, ale macie tutaj zarówno kremowość nadzienia, które jest mieszanką ricotty, mozzarelli, mnóstwa parmezanu, odrobiny śmietanki, a także zielonego pesto i bazylii, jak i słodyczy sosu pomidorowego i chrupkość faszerowanych muszli, które w piekarniku stają bosko rumiane. To nie jest przepis do zrobienia w kwadrans, ale każdy kto go spróbują, zazna absolutnej rozkoszy.

Zapiekane faszerowane muszle z ricottą, mozzarellą i bazylią
4 – 6 porcji
350 g makaronu w kształcie dużych muszli
1 cały przepis na sos pomidorowy do wszystkiego
2 opakowanie (2 x 250 g) ricotty
2 kulki ( 2 x 125 g) mozzarelli
½ szklanki (50 g) drobno startego parmezanu + do podania
½ szklanki (120 ml) śmietanki 30%
3 łyżki bazyliowego pesto
½ szklanki (20 g) świeżej bazyli + do podania
sól morska, pieprz, oliwa extra virgin
1. Makaron ugotuj w dużej ilości dobrze osolonej wody al dente. Duże muszle długo się gotują i będzie to około 17 minut, jeśli nie jest to podane na opakowaniu. Odcedź i skrop oliwą, aby się nie posklejały.
2. Przygotuj przepis na sos pomidorowy według tego przepisu. Sos powinien być dość rzadki, bo jeszcze odparuje podczas pieczenia.
3. W misce wymieszaj ricottę, drobno porwaną mozzarellę, starty parmezan, śmietankę oraz pesto. Dodaj posiekaną bazylię, dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem.
4. Piekarnik rozgrzej do 220°C (góra-dół).
5. Za pomocą rękawa cukierniczego z szeroką tylką (u mnie 2cm) nafaszeruj każdą muszlę obficie farszem. Jeśli nie masz rękawa, możesz go zrobić prowizorycznie z dużego worka strunowego z odciętym jednym brzegiem lub po prostu nadziewać łyżką, co będzie trochę wolniejsze, ale zupełnie okej!
6. Na dnie dużego naczynia żaroodpornego, dwóch mniejszych lub blaszki rozprowadź sos pomidorowy i ułóż faszerowane muszle koło siebie. Skrop delikatnie oliwą.
7. Piecz, aż muszle się przypieką, a sos zagotuje, 20 – 25 minut. Przed podaniem posyp większą ilością bazyli i parmezanu.
Rady/porady
Do przepisu najlepiej użyć dużych muszli, które szukajcie pod nazwą conchiglione rigato.
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny

27 komentarzy
Da radę bez pesto?
da, ale smak będzie bardziej płaski – pesto dodaje dużo smaku i podbija bazyliowy aromat
Jakie muszlę polecasz? Chyba nie umiem ich gotować – rozpadają się 😉
Kurde, z mojego doświadczenia muszli nie sposób rozgotować, bo nawet przy 20 minutach gotowania są mocno al dente. Może spróbuj innej marki makaronu?
Można piec w termoobiegu ?
Tak, ustaw wtedy 200 C
Jakie muszle polecasz? Te które dotychczas kupowałam są zbyt małe i nieodpowiednie do faszerowania. Nie mogę znaleźć takich, które miałyby odpowiedni rozmiar
Używam muszle od Afeltra
Pesto jakiej marki polecasz? Trudno znalezc coś dobrego wg mnie
lubię Barilę, Primo Gusto, Ale nero i Rana
Czy mogę ricottę zamienić na jakiś inny serek? Na przykład śmietankowy?
Oczywiście można, ale moim zdaniem ricotta jest tutaj najlepsza, bo jest zarówno kremowa, jak i puszysta oraz lekka
Wbrew pozorom najlepsze pesto to marka RANA. Prawie w każdym markecie w chłodziarce. Świeże, krótki termin i pyszne. Polecam
też lubię 🙂
Czy to danie dobrze się odgrzewa?
Jeśli zrobisz tak jak w przepisie, czyli zarumieniasz, aż będzie chrupiące – to nie, bo ponownym odgrzaniu makaron się wysuszy. Można nastomiast piec pod przykryciem (bez chrupiącej skórki) i wtedy po odgrzaniu będzie ok
Chyba wrzucałeś kiedyś takie zrobione muszle na zdjęciu i bardzo liczyłam na to, że będzie przepis! Jest to plan na kolejny obiad. 🙂 Tak przy okazji powiem tylko, że bardzo doceniam, że przepisy są wrzucane na stronę, a nie w opisie na Instagramie. Bardzo to ułatwia życie.
obiecałem, więc musiał się pojawić!
I did it!
Powiedzieć, że było wyśmienite, to jak nic nie powiedzieć! 😍
<3
Hej,
Trochę poza tematem…
z jakiegoś powodu nie pojawiają się Twoje przepisy na głównej stronie bloga – nie ma aktualizacji… wcześniej po wejściu na stronę główną wyświetlały się nowe przepisy, teraz trzeba (czy tylko ja czy to jakiś problem ze stroną?) wchodzić po kolei na przepisy – na obiad, na deser itp… a brakuje mi tych inspiracji bez precyzowania o jak posiłek chodzi.
Serdecznie pozdrawiam
Uwielbiam Twoje smaki
Hej, wystarczy odświeżyć stronę, bo nie dzieje się to automatycznie! 🙂
Wygląda pysznie! Czy zamiast piekarnika można użyć airryera?
myślę, że będzie ok:)
Nie mogę nigdzie znaleźć dużych muszel (szukam w Niemczech) czy cannelloni się nada?
jasne!
Pyszne! A nadziewanie łyżeczką wcale nie trwało jakoś długo, ale trochę muszli rozpadło się po gotowaniu (zgodnie z instrukcją na opakowaniu gotowałam przez 10 minut)