Jagodzianki luksusowe. Z cieniutkim, maślanym ciastem, które skrywa hojną porcję słodko-kwaśnych jagód, oraz nieprzyzwoitą ilością maślanej kruszonki, której jak wiadomo, zawsze jest za mało. Prawdopodobnie najbardziej rozpustna jagodzianki w Internecie.
Jagodzianki to moja mała (choć może i nie taka mała) obsesja. Kto mnie obserwuje na Instagramie ten zresztą wie. Niektórzy z Was nazwali mnie nawet “jagodziankowym freakiem”. Nie będę więc zaprzeczał i od razu przejdę do jagodowego meritum.
Szlag mnie trafia, jak w kupnych jagodziankach nadzienia jest od biedy, tak że po jednym gryzie zostaje tylko sucha buła. Jeszcze gorszą wizją jest fix-frużelina, która w moim odczuciu smakuje plastikiem. W Warszawie jest kilka miejsc, gdzie dostać można przyzwoite jagodzianki, ale to materiał na inny post. Choć nieskromnie przyznam, że do tych domowych im daleko (a przynamniej większości z nich).
Rozkoszne jagodzianki są marzeniem. Upycham do nich irracjonalną ilość jagód, które owija bardzo łatwe w użyciu, elastyczne ciasto drożdżowe. Zawiera ono mało mleka, trochę masła i magiczny dodatek śmietany. Rośnie przez noc i podczas lepienia jagodzianek z łatwością można napchać do niego sporą ilość owoców. Maślanej kruszonki także nie żałuję. Ale tego chyba nie trzeba tłumaczyć.
Ale cały trik tik jest w nadziewaniu jagodzianek. Stosuję metodę miseczki, która polega na nakładaniu farszu w ciasto włożone w miseczkę, a następnie zawijanie ciasta. Dzięki temu trikowi napakujecie jagód do rozpuku!
Przepis pochhodzi z mojej książki „Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami”.

Jagodzianki Lux
9 sporych jagodzianek
80 g masła
¼ szklanki (60 ml) mleka lub napoju roślinnego
5 g drożdży instant
2 szklanki (260 g) mąki pszennej, najlepiej typ 650
¼ szklanki (50 g) cukru
¼ łyżeczki soli
1 jajko, roztrzepane
1 łyżka kwaśnej śmietany 12% lub 18%
400 – 700 g jagód (wedle uznania)
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki cukru waniliowego (lub więcej, nadzienie jest dość kwaśne)
1 jajko + 1 łyżka mleka
Kruszonka
100 g mąki pszennej
szczypta soli
50 g cukru
50 g masła zimnego
cukier gruboziarnisty
1. Rozpuść masło, dodaj do niego mleko. Wystudź. W dużej misce wymieszaj mąkę z cukrem, solą i drożdżami. Zrób dołek i wlej mleko z masłem, dodaj jajko, śmietanę. Wyrabiaj, aż powstanie gładkie ciasto, około 10 minut. Przykryj folią spożywczą i wstaw ciasto na noc do lodówki. Ciasto na jagodzianki podwoi swoją objetość. W lodówce nie może panować temperatura niższa niż 6 stopnie Celsjusza, bo ciasto nic nie wyrośnie!
2. Następnego dnia wymieszaj mąkę ziemniaczaną z cukrem, połącz z jagodami. Od razu przystąp do lepienia jagodzianek. Nie czekaj, w przeciwnym razie jagody zaczną puszczać sok.
3. Podsyp stolnicę mąką. Ciasto podziel na 9 identycznych części. Każdą rozwałkuj na duży placek, o średnicy około 13 cm. Każdy placek przełóż do miseczki lub kokilki. Ułóż na nim 3 – 4 łyżki jagód, uklepując dokładnie. Przeciwległe dłuższe boki nałóż na siebie, zlepiając. Następnie końcówki ciasta zawiń do środka i zlep je ich bocznymi krańcami, tak by przykryły końcówki, wchłaniając je w ciasto. Wyrównaj jagodziankę, obejrzyj ją jeszcze raz, czy aby na pewno nie ma w niej żadnego miejsca, z którego mogłaby uronić jagodowe łzy. Na moim Instagramie znajdziecie filmik instruktażowy — o tutaj.
3. Zawinięte jagodzianki połóż złączeniem do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryj ściereczką i odstaw na 1 – 2 h, do wyrośnięcia, wyraźnego „napuszenia”.
4. W międzyczasie zrób kruszonkę. Wymieszaj mąkę z cukrem i szczyptą soli. Dodaj pokrojone w kostkę masło i rozetrzyj je w mące palcami. Uformuj kulkę i wstaw do lodówki.
5. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza (góra-dół). Wyrośnięte jagodzianki posmaruj glazurą z jajka i mleka. Trzeba to robić bardzo delikatnie, aby nie naruszyć cienkiego ciasta. Obsyp jagodzianki kruszonką i ewentualnie cukrem gruboziarnistym. Piecz przez 20 – 25 minut, do zezłocenia. Smakuj lato i nie zapomnij wstawić zdjęcie na Instagram z hasztagami #rozkoszny #jagodziankiLux, oznaczając mnie, aby Cię znalazł. Smacznego!
Rady/porady
1. Nie chcesz czekać całą noc? Ciasto można odstawić też do rośnięcia w temperaturze pokojowej na około 2 – 3 h, aż podwoi swoją objętość.
2. Można użyć borówek amerykańskich zamiast jagód.
3. Jeśli w lodówce było za zimno i ciasto nie wyrosło, nic straconego – odstaw je na godzinę w temperaturze pokojowej, a następnie nadziewaj jagodzianki i leć zgodnie z przepisem, ewentualnie wydłużając drugie leżakowanie.
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny

nawet jeśli puszczą trochę soku to nic, znaczy, że pękają od ilości jagód!

na jednej jagodziance się nie skończy!




458 komentarzy
Jestem zielona w wypieki, więc stąd moje pytanie: czy udadzą się z mąką orkiszową albo żytnią lub jakąś mieszanką pełnoziarnistą? 🙂
Mógłby być ciężko, nie ryzykowałbym. Można za to zrobić pełnoziarnistą kruszonkę 🍴
Czy i ile można dać drożdży świeżych
Już tyle razy robiłam te jagodzianki, że czas wypada zostawić komentarz. To naprawdę najlepszy przepis, robię je też czasem wegańskie więc zamiast jajka i śmietany dodaje.. mus jabłkowy ok. 2 łyżki, wegańskie masło, i trochę cukru waniliowego do ciasta. Piekę 35min w 200 stopniach
No genialne!!
Hej, mam pytanie, czy można też zrobić na świeżych drożdżach? I co się w takim razie w przepisie zmienia? Pozdrawiam 😊
Ja zrobiłam z orkiszową typ 650 i wyszły bez problemu 🙂
Ja również z orkiszową jasną typu 630 i…wyszły obłędnie!
Te jagodzianki, to niebo w gębie ❤️
Za pierwszym razem zrobiłam tak na 90% zgodnie z przepisem i z borówkami, wyszły pyszne! No a drugi raz przyłożyłam się w pełni i zachowałam wszystkie kroki, proporcje i użyłam jagod. Boże, ale to wyszło 🥰
Mąż w siódmym niebie, cała rodzinka się zajadała.
Dziękuję za tak dokładny przepis, Panie Rozkoszny!
Ja właśnie zrobiłam z orkiszowej pełne ziarno – poszło do lodówki. Mam nadzieję że również wyjdą 🙂
Daj znać, takich jeszcze nie robiłem 🙂
Ja robiłam dziś „jeżynianki” według przepisu oraz drugą porcję z mąki orkiszowej typ 1850. Dla porównania 🙂 mąka orkiszowa również stworzyła elastyczne ciasto. Dobrze się formowały i lepiły, może odrobinę mniej wyrosły, ale były równie mięciutkie i pyszne. Właśnie, były. Dla szukających wypieków pełnoziarnistych ogłaszam, że przepis jest idealny dla razowej orkiszowej! Jutro robię z borówkami amerykańskimi 🤣
Super, wyglądają przepysznie. Dziś się za nie zabieram!
Specjalnie kupiłam książkę „ rozkoszne …” dla tego przepisu…. A go tam nie ma 🙁
jest 🙂 w pierwszej mojej książce „Rozkoszne”
Mogą być mrożone jagody?
I czy można pominąć/zamienić mąkę ziemniaczaną?
Mogą. Można zastąpić kukurydzianą, ryżową lub pszenną
Jagody przed przed nadzieniem rozmrozić i odsączyć czy dać zamrożone?
A czy jest opcja na zamianę tradycyjnego masła, mleka i śmietany na roślinne produkty? Np. olej kokosowy, mleko owsiane/ryżowe/kokosowe i śmietanę kokosową?
Co do mleka to Michał sam używa roślinnego, mówi o tym w filmiku 🙂
Czy ktoś próbował wyrobić takie ciasto ale w wersji bezglutenowej. Ci z celiakią też by chcieli się zajadać tymi pysznościami. Pozdrawiam
Mąka orkiszowa daje radę! Są nawet lepsze. Ciasto jest delikatniejsze 😉
Podjęłam dwie próby, za pierwszym razem myślałam, że winę ponosi mąka, niestety za drugim razem jagodzianki również się nie udały :(. Ciasto wyszło gumowate, mało wyrośnięte, te same drożdże stosowałam też do innych wypieków i wszystko było dobrze. Co mogło być przyczyna? Pozdrawiam!
Cześć! Polecam odmierzyć składniki wagą, bardzo dokładnie wyrobić ciasto i przypilnować, by temperatura lodówki nie była za niska. Mam nadzieję, że następny razem jagodzianki wyjdą iście rozkosznie!
a ostudziłaś masło? czasem się zdarza ze z pośpiechu ktoś się zapomni, a jeśli ciasto było gumowate to istnieje taka opcja, zbyt ciepłe masło zabije drożdże , lepiej by było im za zimno niż za ciepło, bo przy zimnie tylko usypiają a za duża temperatura zabija i nic się już nie da.