Wietnamska sałatka spring roll

Spring rollsy to najlepsza rzecz, którą można jeść latem. Faktem jest też, że ich lepienie to strasznie żmudna praca, więc lepiej zrobić je w formie sycące sałatki tak idealnej na upały.

To naprawdę błyskawiczna sprawa. Mieszacie makaron ryżowy, warzywa, zioła, dowolne proteiny i dressing na bazie srirachy. Music być też sos orzechowy z limonką i chrupiącym chili, czyli to, co najlepsze w spring rollsach. A moim ostatnim asem są grzybsy – chrupiące chipsy z shiitake, które rozkruszam i traktuję jako umamiczną posypkę.

Wietnamska sałatka spring roll

Wietnamska sałatka spring roll
2 porcje
100 g makaronu ryżowego (u mnie 10 mm)
1 duża marchewka, obrana
1 duży ogórek, obrany
½ szklanki (80 g) poszatkowanej kapusty (opcjonalnie)
180 g krewetek gotowanych
1 szklanka (13 g) ziół takich jak mięta, kolendra, pachnotka, bazylia cytrynowa lub ich mieszanki
¼ szklanki (35 g) orzechów ziemnych
½ szklanki (20 g) grzybsów, czyli chipsów z shiitake

Dressing
2 łyżki srirachy
2 łyżki sosu sojowego
½ limonki

Sos orzechowy
2 łyżki masła orzechowego
1 łyżeczka miodu
½ limonki
1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
1 łyżeczka chrupiącego chili

1. Ugotuj makaron w osolonej wodzie wedle instrukcji na opakowaniu, przez około 4 minuty. Przelej zimną wodą.

2. Obieraczką zetrzyj marchewkę, tworząc długie wstęgi. Pokrój ogórka w cienkie słupki. Przełóż do dużej miski ugotowany makaron, warzywa, zioła, orzeszki ziemne i krewetki.

3. W małej miseczce wymieszaj sirachę, sos sojowy i sok z limonki. Polej dressingiem sałatkę, wymieszaj.

4. Przygotuj sos orzechowy: w małej miseczce (może być ta po dressingu!) wymieszaj masło orzechowe, miód, sok z limonki i czosnek. Zacznij dodawać zimną wodę, łyżka po łyżce, aż osiągniesz kremową, sosnową konsystencję. Dodaj chrupiące chili i szczyptę soli, wymieszaj po raz ostatni.

5. Podawaj sałatkę spring roll polaną sosem orzechowym i posypaną rozkruszonymi w dłoni grzybsami.

Rady/porady
Krewetki można zastąpić tofu (najlepiej zamarynowanym w sosie sojowym lub chili) lub w zasadzie każda inną proteiną.

Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.

Wasz,
Rozkoszny

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on twitter

Leave a Comment