Oto céleri frites, czyli steki z selera lepsze niż w paryskim bistro. Z salsą verde i górą frytek. Tak dobre, że po ich spróbowaniu przez waszych wybranków lub wybranki możecie się spodziewać wyznania miłości.
Z selera już nie raz serwowałem wam tu steki. To propozycja elegancka i pełna świdrującego smaku obok, którego nie można przejść obojętnie. W wersjach z sosem Café de Paris i pieprzowym, selera piekłem w całości przez kilka godzin. Tym razem proponuję metodę znacznie szybszą. Steki z selera najpierw są przysmażane i bastowane (czytaj: kąpane) w masełku, czosnku i tymianku, a na koniec podpiekane, aż rozpływają się w ustach. Serwuję je z wyrazistym sosem verde i górą frytek jak w każdym dobrym paryskim bistro.

Céleri frites – steki z selera z salsą verde
2 porcje
Stek z selera
1 duża bulwa selera, nieobrana, ale dokładnie umyta
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki masła
1 ząbek czosnku, obrany i lekko rozgnieciony
3 – 4 gałązki tymianku lub 1 gałązka rozmarynu
1 mała szalotka, drobno poszatkowana
1 łyżka kaparów, drobno pokrojonych
2 filmiki anchois, drobno pokrojonych (można zastąpić ½ łyżeczką jasnej pasty miso)
1 łyżka octu z czerwonego lub białego wina
¼ szklanki (12 g) posiekanej natki pietruszki + do podania
sól morska, świeżo mielony pieprz
frytki lub pieczone ziemniaki, do podania
1. Wykrój ze środka bulwy selera dwa steki o grubości około 2 cm. Resztę zachowaj do innych celów. Możesz ją choćby upiec wraz z innymi warzywami korzeniowymi lub zrobić wywar warzywny.
2. Natłuść 1 łyżką oliwy selera. Dopraw do sola i pieprzem.
3. Rozgrzej dużą patelnię (najlepiej żaroodporną) na umiarkowanie dużej mocy. Smaż steki z selera z obu stron po około 3 minuty, aż się mocno zarumienią. Jeśli steki były nierówno wykrojone, może będzie potrzeba dociśnięta ich mniejszą patelnią, aby cała selerowa powierzchnia miała możliwość nabrania rumieńców.
4. Zmniejsz ogień na mały i dodaj na patelnię masło wraz z czosnkiem i tymiankiem. Przechyl delikatnie patelnię, zbierając stopione masło na łyżkę i polewaj nim steki z selera przez około minutę, a następnie obróć na drugą stronę i powtarzaj przez kolejną minutę. Ta technika nazywa się bastowaniem i nadaje mnóstwo smaku stekom.
5. W międzyczasie rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza (góra-dół). Jeśli nie smażysz na patelni żaroodpornej, rozgrzej też blachę do pieczenia.
6. Przelej rumiane masło z patelni do małej miseczki. Włóż patelnię żaroodporną wraz z selerem do piekarnika. Ewentualnie przełóż steki na rozgrzaną blachę piekarnika. Piecz przez 10 minut, aż steki z selera zmiękną.
7. W międzyczasie zrób sos salsa verde: Połącz szalotkę, kapary, anchois, ocet, posiekaną natkę pietruszki. Wymieszaj odsączone masło z patelni i pozostałymi 3 łyżkami oliwy. Powinieneś mieć w sumie około ¼ szklanki (60 ml) mieszanki oliwno-maślanej. Dodaj ją do reszty składników sosu i wymieszaj. Dopraw solą oraz pieprzem.
8. Podawaj steki z selera polane salsą verde i mnóstwem frytek. Można poczuć się jak we francuskim bistro. Albo nawet lepiej.
Rady/porady
Jeśli serwować jednocześnie więcej steków, przygotuj je według przepisu na patelni, a przed podaniem podpiecz razem na dużej blasze do pieczenia.
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram z hasztagiem #rozkoszny, oznaczając mnie, abym Cię znalazł! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wasz,
Rozkoszny



11 komentarzy
Mam pytanie ( nie do końca związane z tym przepisem)
Jakiej wody różanej używasz do wypieków?
najlepsza będzie libańska
Dziękuję bardzo ! Pozdrawiam serdecznie
Ludzie! Ja nie znoszę selera, ale to jest tak wybitne,że jutro robię jeszcze raz!!
<3
To jest rozkosznie pyszne!!! Salsa robi tutaj ogromną robotę a seler przyrządzony wg przepisu Macieja w magiczny sposób nie smakuje jak seler tylko wynosi go na totalnie inny poziom! Żałuję,że nie zrobiłam podwójnej porcji.
Mam na imię Michał, ale bardzo mi miło! 😀
To jest rozkosznie pyszne!!! Salsa robi tutaj ogromną robotę a seler przyrządzony wg przepisu Michał w magiczny sposób nie smakuje jak seler tylko wynosi go na totalnie inny poziom! Żałuję,że nie zrobiłam podwójnej porcji.
Czym można zastąpić anchois?
Już widzę, że można zastąpić pastą miso. przepraszam, za niedopatrzenie.
Znakomite