Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami

Chrupiąca bagietka, chrupiące, wysmażone na złoto tofu, chrupiące, ostre piklowane warzywa, chrupiące gdzieniegdzie orzeszki ziemne, diabelsko ostry majonez z srirachą. Jest to opis kanapki idealnej, a na imię ma ona Bánh mì.

Historia jest trochę francuska, trochę wietnamska. Francuscy kolonizatorzy pozostawili po sobie we Wietnamie kochane przez wszystkich produkty – bagietkę i majonez. Wietnamczycy zaaklimatyzowali je po swojemu, z czasem wzbogacili w piklowaną marchew i rzodkiew daikon, mięsa przygotowane na swoją modłę: ze sporą ilością sosu sojowego i rybnego, a także w popularne w Azji tofu. Tak powstała kanapka słynna na cały świat. Nie ma jednego słusznego przepisu na Bánh mi, bo po wietnamsku oznacza po prostu “chleb”

Moja ulubiona wersja Banh mi podawana jest z chrupiącym, złotym tofu, które obtoczone jest przed smażeniem w mące ziemniaczanej, a po, maczane w marynacie. Każdy sceptyk tego produktu się przekona i przestanie wymawiać to-fu z akcentem na drugą sylabę. Nie mniej ważne są piklowane warzywa, o których pisałem tu. A także majonez z ognistym sosem sriracha, ale jeśli chcesz, żeby posiłek był wegański użyć fenomenalnego sosu z masła orzechowego. Hot or not?

Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami 1

Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami 2

Banh Mi z tofu i piklowanymi warzywami:
4 porcji
Tofu marynowane:
360 g tofu
3 łyżki sosu sojowego
2 łyżki oleju sezamowego lub innego
1 łyżka sosu sriracha
1 łyżka cukru brązowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
olej roślinny do smażenia np. ryżowy

Tofu pokrój w dużą kostkę. Składniki marynaty oprócz mąki wymieszaj w szerokiej misce. Dodaj tofu, wymieszaj i odstaw do zamarynowania na 2h*. W połowie czasu odwróć tofu na drugą stronę.

Dokładnie odsącz tofu na sitku, nie wylewając marynaty. Na talerz wysyp mąkę ziemniaczaną, obtocz w niej tofu. Rozgrzej patelnię ze sporą ilością oleju – tofu wchłonie tylko tyle ile potrzeba chrupiącej skórce. Smaż z każdej strony do zezłocenia i chrupkości, raczej nie mieszaj, a odwracaj na drugą stronę podczas smażenia.

Tuż przed włożeniem do bagietki maczaj każdą kostkę tofu w pozostałej marynacie (opcjonalnie, gdyż nie będzie one już wtedy tak cudownie chrupkie).

* minimum 30 min

Sos sriracha:
½ szklanki majonezu, najlepszej jakości*
1 – 2 łyżki sosu sriracha**
skórka z 1 limonki

Wszystkie składniki wymieszaj w misce.

* jeśli chcesz, żeby posiłek był wegański możesz wybrać zamienni roślinny lub po prostu użyć fenomenalny sos z masła orzechowego
** ostrość sosu sriracha zależy od marki, dostosuj smak pod swoje upodobania.

dodatkowo:
bagietka lub dwie mniejsze
piklowane warzywa, całość
kolendra
mięta
½ ogórka, pokrojony w plasterki
orzeszki ziemne, pokruszone

Bagietkę pokrój na cztery części, każdą natnij od środka, ale nie przecinaj całkowicie. Podpiecz w piekarniku do lekkiego wysuszenia – bagietka wciąż ma być elastyczna. Powinno zająć to 7 min w 160 stopniach.

Bagietkę posmaruj sosem sriracha od wewnątrz z dwóch stron. Nałóż małą garść odsączonych piklowanych warzyw, nasączone marynatą tofu, pokruszone orzeszki ziemne, kolendrę, miętę i kilka plasterków ogórka. Domknij bagietkę, możesz ją przekłuć wykałaczką, żeby lepiej się trzymała.

Otaguj zdjęcie swojej potrawy na Instagramie hasztagiem #rozkoszny @rozkoszny, żebym mógł zobaczyć jakie cuda zrobiłeś. Będzie mi bardzo miło, tak samo jakbyś zostawił komentarz na blogu, co myślisz. Smacznego!

Wasz,
rozkoszny

 

Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami 3

Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami 4

Banh Mi z chrupiącym tofu i piklowanymi warzywami 5

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on twitter

3 komentarze

Ania 3 września, 2017 - 6:04 pm

Jak z Nocnego Marketu – będzie robione :))

Reply
rozkoszny 3 września, 2017 - 6:10 pm

Tam akurat nie jadłem, ale wierzę, że smakują <3

Reply

Leave a Comment